Hejoo !
Ostatnio zastanawiałam się nad miłością.
Jak to jest kochać i być kochanym ( nie mówię tu o rodzinie, ale o kimś zupełnie innym ).
Chciałabym, aby jakiś chłopak, którego znam i który mi się podoba,
podszedł do mnie i prosto z mostu powiedział te dwa krótkie słowa i pocałował mnie...
Historia jak z bajki, co ? Wiem. Kiedyś wymyślałam sobie scenariusze własnego życia,
ale na szczęście mi to przeszło ;)
Stwierdziłam, że to nie ma sensu, w końcu życie i tak potoczy się inaczej,
więc po co robić sobie nadzieję, a potem czuć się rozczarowanym ?
Ach te młodzieńcze zauroczenia i miłości.
Nastolatkowie mogą do siebie wzdychać tygodniami, miesiącami,
ale żadne z nich nie zrobi tego pierwszego kroku...
To przykre uczucie,
gdy widzisz, że wzbudzasz w kimś innym zainteresowanie,
a ten ktoś nic z tym nie robi.
Mówią, że to chłopak powinien zrobić ten pierwszy krok,
ale ja nie jestem tego w 100% pewna.
To znaczy, myślę, że to zadanie chłopaka,
ale uważam również, iż nic strasznego się nie stanie jeśli dziewczyna podejdzie pierwsza.
Jak myślicie ?
Zastanawiam się jak jest w świecie dorosłych.
Czy łatwiej jest komuś wyznać miłość, zauroczenie ?
Bardzo chciałabym stać się już dorosłą.
Jest tak wiele rzeczy, które chciałabym zrobić jako osoba pełnoletnia.
Dorośli mówią, że chcieliby wrócić do czasów swej młodości,
natomiast młodym spieszy się do dorosłości, dlaczego?
Myślę, że ludzie w tych czasach nie doceniają tego co mają.
Hmmm. Jak można to zmienić ?
Ale widzę, że odbiegłam od tematu ;)
Teraz kilka zdjęć ;D



Myślę że jeżeli komuś naprawdę zależy to powinien zrobić ten pierwszy krok :) Nic nie stoi na przeszkodzie byś pierwsza zagadała czy coś, ale po prostu po chłopakach widać czy Jemu na Tobie zależy, nic się nie ukryje :)
OdpowiedzUsuńTeż jestem zdania, że dziewczyny też mogą wykonać ten pierwszy rok :)
OdpowiedzUsuńFajnie wszystko napisałaś i też naprawdę nie wiem, jak to jest, że młodzi chcą być dorośli i naodwrót, w sumie to może młodych ciągnie ciekawość do tego swiata straszych, a nasi rodzice przeżyli już trochę i chcą wrócić do młodości... Ja osobiście chciałabym nadal być beztroskim dzieckiem.
Co do zdjeć to świetne są! :)