Hello !
Przepraszam, że wcześniej nie pisałam,
ale nie miałam czasu i weny.
Nadal nie wiem o czym napisać...
Może opiszę Wam mój dzisiejszy sen ?
ok, zaczynam ;)
Otóż akcja rozgrywa się przed i w szkole mojego brata.
Na stołówce jest jakaś impreza typu dyskoteka ( czy coś takiego ).
Jestem tam z kumpelami.
Po jakimś czasie wyszłyśmy na zewnątrz.
Rozmawiałyśmy.
Odwróciłam się i zobaczyłam tam pewnego chłopaka - Michała.
Nie zważając na niego poszłam dalej przed siebie.
Wówczas on podbiegł do mnie, załapał mnie za rękę, pocałował
i zabrał ze sobą do środka.
Zaproponował mi coś do picia, ja się zgodziłam, więc poszedł je kupić.
Gdy odszedł, podszedł do mnie drugi chłopak ( nie pamiętam kto to był, chyba taki Bartek ),
mniejsza o to.
W każdym bądź razie złapał mnie za rękę, pocałował i zabrał gdzieś ze sobą.
I w tym momencie się obudziła, ponieważ miałam wtedy malowaną kuchnię i mnie obudzono ;(
Fajnie by było, gdyby wydarzyło mi się coś takiego w świecie rzeczywistym.
No ... może nie dokładnie tak samo, ale
chciałabym, aby podszedł do mnie chłopak i niespodziewanie mnie pocałował,
ale takie rzeczy tylko w filmach ( lub snach ;D )
Mam nadzieję, że kiedyś mi się przyśni ciąg dalszy ;))
Jestem ciekawa czy tylko mnie się takie rzeczy śnią
i czy gdy mi się śni jakaś osoba, to czy ja też jej się śnię/
Jak myślicie ?
Woho, ciekawy sen, ale szkoda, że Cię obudzono.
OdpowiedzUsuńTeż o tym myślałam, czy jak ty o kimś śnisz to on też? Ale czy kiedyś się o tym dowiemy? :)
Pozdrawiam :D